:: KINO :: :: TETAR :: :: FOTO GALERIA :: :: REZERWACJA BILETÓW :: :: SUBSKRYPCJA :: :: DYREKCJA :: :: WYDAWNICTWA :: :: HISTORIA :: :: ARCHIWUM :: :: KONTAKT :: :: PLAN IMPREZ :: :: KLUBY I SEKCJE :: :: KOK - strona główna :: :: GALERIA SZTUKI :: :: IMPREZY CYKLICZNE ::
:: wstecz ::
W poniedziałek nieczynne.
Czynna: wtorek-piątek w godz. 10.00-18.00
sobota-niedziela w godz. 14.00-18.00

Kłodzki Ośrodek Kultury, Plac Jagiełły 1, 57-300 Kłodzko tel./fax: 074 867 33 64 e-mail: info@kok.net.pl
Zobacz: PLAN GALERII SZTUKI PARTER
 
PIKSELANDIA grudzień 2006

Rozczłonkowanie i rozdrobnienie świata w znacznej mierze zawdzięczamy pojęciom.
To one powodują kawałkowanie przez umysł rzeczywistości. Zarazem jednak umożliwiają tworzenie teorii, pozwalających na przewidywanie skutków działań, jeszcze zanim zostaną podjęte. Pojęcia pozwalają też organizować fragmenty rzeczywistości na nowo, więc tym samym układać z nich nieznane wcześniej całości. A kiedy pojęcia przyoblec w konkretne kształty wizualne, dzięki zastosowanym efektom optycznym można świadomie oszukiwać zmysły, przyzwyczajone do stereotypów widzenia. Fizyczne doznania ulegają wówczas relatywizacji, zaś umysł musi niekonwencjonalnie odpowiedzieć na prowokację. Jakże to jednak pobudza wyobraźnię i jakie wyzwala odczucia - umożliwia doświadczanie frapujących, bo innych, wymiarów.
Patrząc na rozbudowane struktury obrazowe, złożone z detali prostych konstrukcji geometrycznych, mimochodem rezygnujemy z uzmysławiania sobie sensu wrażeń szczegółowych, poprzestając na percepcji globalnej. Impresja ogólna poprzedza tu recepcję formy, która jawi się pod postacią zbioru zmiennych i niezależnych od siebie kształtów. Takie przedstawienie implikuje raczej refleksję poetycką, niż logiczną analizę.
Według autorskiej spółki Deleuze / Guattari Pojęcia filozoficzne są całościami fragmentarycznymi, które nie dostosowują się wzajemnie do siebie, ponieważ ich brzegi nie stykają się ze sobą. Powstają raczej z rzutu kości, aniżeli tworzą puzzle. A jednak rezonują,
a tworząca je filozofia ukazuje stale Całość, potężną, nierozczłonkowaną, nawet jeśli pozostaje ona otwarta: nieograniczoną Wszech-Całość…
Ta pocieszająca refleksja, zawarta w ich wspólnej książce "Co to jest filozofia?", pozwala z nadzieją patrzeć na mozaikowy świat, który wygenerowany sztucznie coraz szczelniej nas otacza. Właściwie nie świat a światy - autonomiczne, niespójne, nieprzekładalne wzajem.
W "Języku nowych mediów" Lev Manovich napisał: Nie trzeba usuwać granic między poszczególnymi światami, a różne przestrzenie nie muszą być dopasowywane pod względem perspektywy, skali i oświetlenia; poszczególne warstwy mogą zachować swoje cechy, zamiast łączyć się w spójną przestrzeń, różne światy zamiast formować spójny wszechświat, mogą się ścierać semantycznie.
I czynią to - bezwzględnie i apodyktycznie. Niezależne systemy ikonograficzne zezwalają na tworzenie absolutnie niezależnych narracji. Powstają narracje demontujące zastane narracje, wyzwalają się efemerydy metanarracyjne. Opowieści mnożą się i wykluczają, podając w wątpliwość to, co same powołały do istnienia.
Struktura ziarna fotograficznego, raster poligraficzny, linie telewizyjnego obrazu, lego, puzzle, piksele zdają się nie mieć początku ani końca. Powtarzalne, samopodobne, rozpływają się jedne w drugich. Liczą się nie one same a powstające między nimi relacje. Nic pojedynczego nie jest ważne, liczy się struktura. Rozważając naturę współcześnie dominujących konstrukcji myślowych oraz ich wizualnego pejzażu nasuwa się skojarzenie z niezwykłą formą zbioru Benoita Mandelbrota; formą samoreprodukującą się w sposób nieograniczony i budującą w wymiarze ułamkowym nowe kształty z już istniejących kształtów - i tak w nieskończoność. Znamienne, że to samo okazuje się nie być tym samym; coś, co w punkcie wyjścia wydaje
się identyczne na skutek prostego przekształcenia staje się zupełnie czymś innym. Tego rodzaju złożoność nie poddaje się żadnym próbom systematyzacji, wykluczając znalezienie trwałej procedury algorytmicznej. Pole kreacji zostaje w ten sposób szeroko otwarte na dowolność, wykluczając jakąkolwiek stabilność pojawiających
się rezultatów.

Wszystko jest dozwolone, wszystko możliwe…

Całość jest płynna, zatem względna i wątpliwa.

Jerzy Olek
kurator wystawy


Małgorzata Barańska
Sen
fotografia



Agnieszka Bartosiewicz i Agnieszka Trebenda
9,5 x 9,5”
płaskorzeźba fotograficzna



Anna Glinka
228+
kolaż komputerowy



Grzegorz Gorczyński
DSCF1859
fotografia cyfrowa



Michał Jakubowicz
Do trzech razy
foto, wydruki + akcja badawcza



Remigiusz Koniecko
Przestrzenie Formalne
fotografia cyfrowa, materiał transparentny, wydruk atramentowy



Krzysztof Krzysztofiak
Pikselandia
fotografia cyfrowa


Bogusław Michnik
Dwanaście prac w poszukiwaniu autora, 2006
Fragment większej całości


Peter Moško
Barcelona
realizacja Photoshop


Janusz Musiał
Z cyklu Deszcz medialny
fotografia barwna


Rudolf Nemecek
Bezgłowy ptak
fotografia


Paweł Niziołek
Antypiksel
fotografia czarno-biała


Jerzy Olek
Pi-machion
rysunek komputerowy na bazie Stomachionu Archimedesa


Anna Panek-Kusz
01
technika własna


Tadeusz Sawa-Borysławski
Archilim Poelzig I - szkic
fotografia, druk laserowy


Katarzyna Świątecka
Sen o rzeczywistości
montaż fotograficzny


Josef Thér
Myśl jako Pixel
fotomontaż


Krzysztof Tomasik
Społeczeństwo - fragment instalacji


Gisela Weimann
Salamanca Arribas y Abajos
tkanina papierowa

Wernisaż wystawy

sobota
25 listopada 2006 - 17.00

wstęp wolny

+

Wystawa czynna
25.11.2006 r. - 20.12.2006 r.



: zobacz :
ARCHIWUM